sobota, 14 czerwca 2014

Rozdział 11

Po tym jak się wypłakałaś, położyłaś się na łóżku, patrząc na swoje nadgarstki

Wyblakłe rany były rozproszone po całych twoich nadgarstkach, mając czerwonawy kolor

Twoje oczy były przepełnione złością, smutkiem i zamieszaniem.

Może myślałaś nad moimi słowami. Albo dlaczego nie mogę cię więcej zobaczyć. A może myślałaś o tym jak je pocałowałem i trzymałem. Mam nadzieję, że wiesz, że wciąż jesteś kochana, aniołku. Nigdy bym cię nie zostawił. Nie za tysiąc lat. Lub za milion lat. Lub za wieczność. Zawsze będę z tobą, ochraniając cię.

Leżałem z tobą, wpatrując się w ciebie podczas gdy ty patrzyłaś w sufit. Chwyciłem twój nadgarstek i jeszcze raz go pocałowałem. Później pocałowałem twój policzek. A później twoje usta. Ale nie mogłem się tym nacieszyć, jeżeli nie oddałaś pocałunku. Sądzę, że to nic. Trzymałem cię i przytulałem cię, dopóki nie wstałaś i założyłaś swoich butów, później wyszłaś. Westchnąłem i poszedłem za tobą. Spacerowałaś wzdłuż ulicy, próbując oczyścić swój umysł. Wtedy usiadłaś pod drzewem, przebiegając palcami po włosach.

- Jeżeli, jeżeli tu jesteś, Demonie.. Dziękuję. - powiedziałaś, rozmawiając z powietrzem. Uśmiechnąłem się delikatnie i spojrzałem w dół. - Kocham cię - odparłem. Ale ty nie słyszałaś. I nie jestem pewny czy kiedykolwiek to usłyszysz jeszcze raz.

Oddałbym wszystko, abyś mogła mnie znowu zobaczyć. Wszystko. Tylko proszę, poczuj głęboko w swoim sercu, że tu jestem. Nie jestem w zaświatach lub z innym człowiekiem. Jesteś moim jedynym człowiekiem. Jesteś moim małym człowiekiem. Trzymałem cię w swoich ramionach i przytulałem cię, próbując przekonać siebie, że ty też mnie przytulisz. Przytuliłem cię mocniej i wkrótce byłem sfrustrowany, bo wiedziałem, że to nigdy nie zadziała. Łzy spłynęły po mojej twarzy i pokręciłem lekko głową. Przepraszam, aniołku. Naprawdę przepraszam.



Dni, tygodnie i może nawet miesiące minęły. Wróciłaś do swoich dawnych zwyczajów, tak samo jak ja. Jestem zmuszony do oglądania jak ranisz sama siebie i płaczesz prawie każdego dnia. Krzyczę na ciebie i płaczę dla ciebie i próbuję zmusić cię do powstrzymania tego, ale do tej pory nic nie zadziałało. Dalej nie możesz mnie zobaczyć i prawie się poddałem mając nadzieję, że kiedykolwiek dasz radę. Chcę sprawić, że poczujesz się kochana, aniele. Sprawiłem tak raz i obiecuję, że sprawię tak jeszcze raz.

Stałem tu, w ciemności, patrząc jak płaczesz. To boli, widząc cię tak smutną. Czujesz się niekochana i niewarta. Proszę, nie. Zawsze będziesz kochana, mimo wszystko. Wiem, że wygląda na to, że nikogo nie obchodzisz, ale mimo wszystko, ktoś dalej będzie cię kochał. Tak bardzo cię kocham, piękna. Trzymałem twoją rękę i tarłem twoje plecy jak płakałaś i płakałaś. W końcu przestałaś i powoli zasnęłaś. Dobranoc, dziewczynko. Uśmiechnąłem się delikatnie na twój widok i spojrzałem za okno, marząc, że może kiedyś, będziesz mogła mnie przytulić i pocałować jeszcze raz.

31 komentarzy :

  1. Kocham to opowiadanie ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. O Boże! Ja płaczę :( Rozdział rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest takie niesamowite tłumaczenie ^^ Chciałabym miec takiego chłopaka jak on *-* Rozdział boski :) Czekam nn <3
    heartbreaker-justinandmelanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jeju każdy rozdział doprowadza mnie do płaczu, cudowne opowiadanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity rozdział z resztą jak zawsze. Czekam z niecierpliwością na kolejny ! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Az łza mi poleciala to smutne mam nadzieje ze niedlugo wydarzy sie cos wespolego

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu, to słodkie.
    Ale nie roxumiem czemu ona go nie widzi, serio...
    Jestem jakas głupia czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  8. płaczę... to jest takie piękne....

    OdpowiedzUsuń
  9. jezu dzięki rycze jak pojebana omg jbvjdbv czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  10. Awwww...~ Mrs.Bieber

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz zamiar kiedykolwiek w tym miesiącu dodać rozdział?

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę są osoby, które z niecierpliwością czekają na następny rozdział. Wiem bo jestem jedną z nich. Zajebiście tłumaczysz, tylko staraj się dodawać rozdziały na czas ;)
    Pozdrawiam: Justyna :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Halo skoro jest w stanieja dotknac to pewnie tez moze zlapac za dlugopis i kartke i dac jej znac, ze jest tam...przy niej. Nie rozumiem ;o / wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja pieprze ila można czekać? Rok temu zrobiłyście to samo. Jeśli nie macie zamiaru tłumaczyć regularnie to nie tłumaczcie wcale bo to co wyprawiacie to jest chamskie.

    OdpowiedzUsuń
  15. czekam i czekam i czekam... na prawdę nie chcę Was obrażać, bo to co robicie jest świetne ale z tego co pamiętam to było w pewnej notatce napisane ' rozdzialy co 2-4 dni ' odebralam to jako pewnego rodzaju obietnice, ktorej teraz nie dotrzymujecie... przykro mi, ale taka jest prawda. /Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już przestałam im ufać. One co roku robią to samo...

      Usuń
    2. nie jest to miłe :/ /Magda

      Usuń
  16. Ludzie ogarnijcie się i przestańcie, okej? Tłumaczenie nie jest wcale taką prostą sprawą, to ich sprawa, kiedy przetłumaczą, a kiedy nie. A wy, skoro jesteście tacy ciekawi, to macie z boku tabelę gdzie jest link do oryginału i skoro tacy wszyscy mądrzy jesteście, to sobie to sami przetłumaczcie, bo dziewczyny nie są żadnymi waszymi sługusami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważ, że rozdziały są w chuj krótkie. A pozatym nie każdy zna angielski na tyle by samemu przetłumaczyć więcz czyta tłumaczenia. To chyba logiczne, nie?

      Usuń
  17. zamierzacie cos dodac w najblizszym czasie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Rozdział świetny. :)

    Kiedy nowy? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nadal nic nie zostało dodane. ;-;

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli któraś z was to czyta: MOŻE PO PROSTU ODDAJCIE KOMUŚ TO TŁUMACZENIE? DODAJCIE NOTKĘ ŻE ODCHODZICIE I SZUKACIE TŁUMACZKI A NA PEWNO TAKOWA OSOBA SIĘ ZNAJDZIE KTÓRA BĘDZIE W STANIE DODAWAĆ ROZDZIAŁY SUMIENNIE I W WYZNACZONYM PRZEZ SIEBIE CZASIE. BYŁA OSOBA KTÓRA CHCIAŁA TO TŁUMACZYĆ ALE NAGLE SIĘ POJAWIŁYŚCIE DODAŁYŚCIE KILKA ROZDZIAŁÓW I ZNOWU TO SAMO. PRZEMYŚLCIE TO... JEŚLI ZACZYNACIE COŚ TAKIEGO NALEŻY CHYBA TO DOKOŃCZYĆ LUB GODNIE ODDAĆ.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jezu ja moglabym to tlumaczyc

    OdpowiedzUsuń
  22. Mogę oddać to tłumaczenie

    OdpowiedzUsuń