Byłaś w środku swojego pokoju, przy komputerze.
Widziałem ja pisałaś o tym jak smutna i samotna jesteś.
Proszę, nie bądź. Nie jesteś sama. Dla Ciebie, czujesz jakby nikogo tu nie było, prawda? To boli, wiedząc, że czujesz tak. I to boli wiedząc, że zawsze Cię obserwuję i zawsze tu dla Ciebie jestem, ale ty nawet tego nie wiesz. Po prostu chcę żebyś wiedziała, że jestem wiatrem, który szepcze Twoje imię. Jestem Twoim chłopakiem, który myślisz, że nie istnieje. Jestem Twoją jedyną prawdziwą miłością, jedyną o której marzysz. Proszę, nigdy nie myśl, że nie jesteś kochana. Wiem, nawet jeżeli byś wiedziała, że istnieje, pewnie myślałabyś, że moja miłość się nie liczy. Nawet nie wiem jak mogę czuć miłość, na pierwszym miejscu. Ale nie ważne ile razy pomyślisz, że nie jesteś kochana, jesteś. Jesteś moim wszystkim, księżniczko.
Usiadłaś na podłodze, słuchając smutnej muzyki. Twój gatunek ma dziwne zwyczaje. Zamknęłaś swoje oczy i słuchałaś smutnego tekstu, który sprawił, że płakałaś. Nie płacz. Wyłączyłem dla Ciebie muzykę. Nie chcę widzieć Cię smutnej. Ale ty otworzyłaś swoje oczy i rozejrzałaś się po pokoju. Westchnęłaś i znowu włączyłaś muzykę. Ale tym razem odeszłaś i wróciłaś z powrotem z pudełkiem. Usiadłaś znowu i zaczerpnęłaś niepewny oddech. Co robisz, aniołku?
Wyciągnęłaś ostrą żyletkę i trzymałaś ją delikatnie. Nie rób tego. Proszę, nie. Kocham Cię. Przyłożyłaś ją do swojego nadgarstka i policzyłaś do trzech. Nie. Proszę nie rób tego. Trzymałem Cię delikatnie i mówiłem 'nie'. Może byłbym głosem w Twojej głowie, mówiącym Ci aby tego nie robić. Zamknęłaś oczy i wzdrygnęłaś się. Łzy spływały z Twoich oczu. I myślę, że spływały też z moich. Nigdy nie doświadczyłem wcześniej prawdziwego bólu. Ale tylko od oglądania Ciebie, próbującej siebie zranić... Sądzę, że wiem jak to jest naprawdę.
Nie mogłem tego zatrzymać. Wzięłaś żyletkę i machałaś nią jakby był to pędzelek. I twoje ramie stało się sztuką, wyrażającą twój smutek. Pokręciłem swoją głową i więcej łez spłynęło z moich oczu. Zawiodłem Cię, księżniczko. Przepraszam. Usiadłem obok Ciebie i trzymałem Cię w swoim życiu. Dlaczego nie mogłaś zrobić tego dla mnie? Nie obchodziłoby mnie to. Byłbym szczęśliwy, że wyrzucałaś całą swoją złość i smutek.
Szybko zasnęłaś, zaciskając żyletkę w swojej dłoni. Zabrałem ją od Ciebie i objąłem Cię ramionami. Pocałowałem rany na Twoim ramieniu. Wyglądają jakby wciąż bolały... Wciąż jesteś dla mnie piękna. Kocham Cię, mój mały człowieku. Proszę nigdy tego nie zapominaj.
Płakałam jak czytałam ten rozdział znowu i go tłumaczyłam. Jeden z najpiękniejszych, a autorka zasługuje na wielkie gratulacje, naprawdę. Ech, uwielbiam was. Komentarze, które od was dostaje przyprawiają mnie o uśmiech i tylko motywują. Nowy rozdział postaram się przetłumaczyć szybciej (: @jxstinfeatmeh
To jest piękne i naprawdę bardzo Ci dziękuję za to, że zaczełaś to tłumaczyć /@ily_biebzz
OdpowiedzUsuńPopłakałam się, to jest takie piękne! Jeszcze nigdy nie trafiłam na takie opowiadanie. Bardzo Ci dziękuję za to, że je tłumaczysz <3. Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział ;*
OdpowiedzUsuńSiedzę i rycze jak dziecko! Boże kocham to!
OdpowiedzUsuńCzekam na nn! Czy nowy przetłumaczony rozdział ma szanse pojawić się jutro?
Kocham to opowiadanie i dziekuje, ze je tlumaczysz! A kiedy dodasz na hidden?
OdpowiedzUsuńJakie to piękne...po prostu brak słów. Kocham to <3
OdpowiedzUsuńDziękuje , że tłumaczysz :) Czekam nn <3 @natalusia99
heartbreaker-justinandmelanie.blogspot.com
Po prostu piękne :') <3
OdpowiedzUsuńbrak słów no po prosu brak słów. CUDO! ♥
OdpowiedzUsuńjeju cudowny <3
OdpowiedzUsuńJezu siedze i rycze, lzy nie chca sie zatrzymac. Kocham to
OdpowiedzUsuńJezu siedze i rycze, lzy nie chca sie zatrzymac. Kocham to
OdpowiedzUsuńJezu siedze i rycze, lzy nie chca sie zatrzymac. Kocham to
OdpowiedzUsuńfajne /aga
OdpowiedzUsuńboże czytałam to z przyjaciółka i się popłakałyśmy
OdpowiedzUsuńKocham kocham kocham!!!
OdpowiedzUsuńAplauz dla ciebie i autorki! mam ciarki gdy to czytam...:-)
OdpowiedzUsuńuwielbiam to
OdpowiedzUsuńŚwietnie tłumaczysz! Kiedy mogę się spodziewać następnego?
OdpowiedzUsuńBoże... Na prawdę mam dreszcze. I jeszcze ta ciemność dookoła...
OdpowiedzUsuńNigdy w życiu nie zetknęłam się z tego typu opowiadaniem, ale muszę przyznać, że jest ono najpiękniejsze.
"Co robisz, aniołku?"
To jest po prostu piękne i wzruszające. Nie mogę doczekać się kolejnego ;-*
to jest świetne! nigdy czegoś takiego nie czytałam ale warto było, czekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuńHej, rozdział świetny *_*
OdpowiedzUsuńMam pytanie, czy wszystkie rozdziały będą tak wyglądać ?
Chodzi o to że w każdym rozdziale jest perspektywa Justina opowiada o tym co robi ta dziewczyna o wgl. czy w jakimś momencie zaczną sie rozdziały w których porozmawiają razem albo będzie perspektywa tej dziewczyny (nw jak ona ma na imię, przepraszam jeśli tam pisałaś musiałam nie doczytać ) :)
♥
Hej, rozdział świetny *_*
OdpowiedzUsuńMam pytanie, czy wszystkie rozdziały będą tak wyglądać ?
Chodzi o to że w każdym rozdziale jest perspektywa Justina opowiada o tym co robi ta dziewczyna o wgl. czy w jakimś momencie zaczną sie rozdziały w których porozmawiają razem albo będzie perspektywa tej dziewczyny (nw jak ona ma na imię, przepraszam jeśli tam pisałaś musiałam nie doczytać ) :)
♥
W tym opowiadaniu chodzi o to,ze czytelniczki sa "ta dziewczyna" a Justin do nas wszystkie swe slowa kieruje :)
UsuńWow!!! Kiedy kolejny?! :-*
OdpowiedzUsuńTo naprawde swietne opowiadanie ale tak jak dziewczyna wczesniej, uwazam ze jakby byla perspektywa dziewczyny to to opowiadanie by lepiej wyglądalo. Nie zeby mi sie nie podobalo tak jak jest .. No ale pov dziewczyny by sie przydal.. Abysmy wiedzieli co ona czuje, mysli. Mam nadzieje ze przeczytasz moja sugestie. xx
OdpowiedzUsuńmogłabyś mnie informować na tt? @alohaian
OdpowiedzUsuńJejku piękny rozdział *.* ale mam takie pytanie,wszystkie rozdziały takie będą? Tzn. chodzi o to, że teraz są cudowne naprawdę,ale czy dowiemy się kim jest ta dziewczyna? Jak wygląda? Jak ma na imię?
OdpowiedzUsuńCzytając ten rozdział płakałam jak szalona i nadal to robie ! Piękny rozdział ; )
OdpowiedzUsuńPłacze
OdpowiedzUsuńJa też płakałam jak to czytałam. To znaczy spływały mi łzy. Te opowiadanie jest piękne. Delikatne. Uczuciowe. I teraz, każda z nas chciałaby takiego Demona. Troszczącego, który by nas chronił. Pomagał nam.
OdpowiedzUsuńTylko skąd wiemy że nie mamy takiego Demona? Może mamy i on nam podpowiada, co dobre, a co złe. Kiedy robimy coś złego, stoi obok nas i szepcze do ucha "nie rób tego" , "jestem dla ciebie" i wiele innych tylko żebyśmy poczuli się lepiej.
A mi. Po prostu. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się te opowiadanie. Tak jak mówiłam, ma emocje. Jak je czytam płyną mi łzy w każdym rozdziale.
Dlatego. Nie zapomnij o nim. O opowiadaniu. Heh. Każdy się nom zachwyca.
Dziękujemy że je tłumaczysz. To dla mnie wiele znaczy. Chociaż pewnie nie tylko dla mnie.
Kochamu Cię i te opowiadanie.
/Wiktoria M.