Tej nocy spałaś spokojnie.
Wszystkie Twoje problemy wydawały się zniknąć.
Ale moje nie... Całowałem Twoje rany i trzymałem Twoją dłoń, tak bardzo zawiedziony sobą. Dlaczego to zrobiłaś? Przepraszam, że Cię zawiodłem. Przepraszam, że moja miłość nie jest dla Ciebie wystarczająca... Trzymałem Cię w swoich ramionach, czekając aż się obudzisz. Chcę tylko abyś była bezpieczna. Chcę żebyś czuła, że jesteś tego warta. Bo jesteś, piękna. Uwierz mi.
Nad ranem, otworzyłaś swoje oczy i były lekko czerwone od całego Twojego płakania ostatniej nocy. Miałaś roztrzepane włosy i wyglądałaś słodko. Pocałowałem Twój policzek i wyszeptałem 'dzień dobry', ale nie usłyszałaś tego. Jak zawsze. Poszłaś do łazienki i wzięłaś prysznic, a ja usiadłem w kącie i czekałem na Ciebie. Słyszałem cichy płacz z bólu za każdym razem jak woda uderzyła w Twoje nadgarstki. Zmarszczyłem brwi. Nie chcę abyś czuła ból, już nigdy więcej.
Kiedy byłaś gotowa, zostałaś w środku, wyglądając smutniej niż kiedykolwiek. Nie bądź już nigdy smutna. Zależy mi. Proszę, po prostu wiedz, że ktoś się Tobą opiekuje. Wiem, że twoja rodzina tego nie pokazuje, ale oni też Cię kochają...
Usiadłaś przed lustrem, nakładając makijaż i układając włosy. Ale nagle złamałaś się, płacząc. Nigdy już nie płacz. Mój mały człowiek nie zasługuje, aby płakać... Spojrzałaś w lustro,Twoje łzy zmieszały się z Twoim tuszem. Szlochałaś i szlochałaś, a ja tylko stałem tam, patrząc. To boli tak bardzo. Przestań płakać. Proszę, przestań płakać.
Zapytałaś głośno "Dlaczego nie mogę być ładna?" Jesteś ładna. Jesteś piękna. Jeżeli byś tylko zobaczyła jak inni na Ciebie patrzą... Jeżeli byś tylko zobaczyła jak ja na Ciebie patrzę. Jesteś idealna. Wiem, że Twój gatunek mówi, że nikt nie jest idealny, ale dla mnie, jesteś po prostu... Wszystkim. Jesteś moim światem. Jesteś wszystkim co przyciąga moją uwagę. I najgorsze w tym jest to, że czujesz się bezużytecznie. Kocham Cię. Naprawdę.
Nie mogę naprawdę powiedzieć ile dla mnie znaczysz. Zajęłoby wieczność mówienie jak bardzo Cię kocham. Oglądanie Cię, płaczącej, sprawia, że jestem smutny. Więc objąłem Cię ramionami i raptem przestałaś płakać i spojrzałaś w lustro. Zaczerpnęłaś powietrza, ponieważ... ponieważ właściwie to mnie zobaczyłaś. Odruchowo Cię puściłem i wróciłem do ciemności. Rozpoznałaś mnie sprzed wcześniej. Widziałem to w Twoich oczach...
Widziałem strach.
Cieszę się, że mnie zauważyłaś, księżniczko. Ale bałaś się. Wiem, że jestem potworem. Ale, cieszę się, że powstrzymałem Cię od płaczu.
- Halo? - Zapytałaś, niechętnie. Schowałem się w cieniach, nie chcąc abym został zauważony. - P-proszę.. Wiem, że tu jesteś.. Jesteś tym, który m-mnie ocalił. - Powiedziałaś. Zamknąłem oczy i podszedłem do Ciebie, pokazując siebie. Wystraszona, wzięłaś krok do tyłu, ale wkrótce się zrelaksowałaś. Nie rozumiem jak mogłaś mnie zobaczyć. Może właśnie zrozumiałaś, że nigdy nie byłaś sama. Może zrozumiałaś, że byłem tutaj przez cały ten czas.
Spojrzałaś na mnie i wtedy spuściłaś swój wzrok. Nie robiłem nic, ale stałem tam, oglądając jak na mnie patrzyłaś. - Dziękuję. - Wyszeptałaś. Powiedziałem, że dla Ciebie zrobiłbym wszystko, ale moje słowa nie były inne niż zimne, okrutne, syczące. Ale skinęłaś głową jakbyś zrozumiała i po prostu tam stałaś, tak jak ja. Było cicho przez chwilę, ale ostrożnie wziąłem Twoją dłoń i posadziłem przed lustrem. Zamierzam sprawić, że poczujesz się pięknie, księżniczko.
Zmyłem Twój makijaż i ułożyłem głowę w zagłębieniu w Twojej szyi, wdychając twój słodki zapach. - Kocham Cię... - Wyszeptałem. Trzymałem Cię w swoich ramionach i wplotłem palce w Twoje włosy. Powoli zamknęłaś swoje oczy i uśmiechnęłaś się. Czułaś się dobrze. Czułaś się naprawdę dobrze. - Jesteś moim pięknym aniołkiem. - Powiedziałem... Wkrótce pogrążyłaś się w głębokim śnie, kiedy głaskałem Twoją twarz. Położyłem Cię na łóżku i pocałowałem Cię w policzek. Był to idealny moment...
Szkoda, że to nie może znowu się przydarzyć. Obudziłaś się kilka godzin później, rozglądając się. Przetarłaś swoje oczy i ziewnęłaś. - To był najlepszy sen. - Uśmiechnęłaś się. Westchnąłem i stałem tam, blisko Ciebie, czując ciepło i rozpacz. Nie widziałaś mnie tym razem. Cieszę się, że sprawiłem, że jesteś szczęśliwa. Sprawiłem, że poczułaś się piękna, chociaż myślisz, że to był sen. Ale to boli. Widziałem to spojrzenie w Twoich oczach. Mogłaś mi zaufać, ale dalej się bałaś... - To był piękny sen... - Odszeptałem. Kocham Cię, mój mały człowieku.. Ale dzisiaj, sprawię, że znowu poczujesz się piękna.
**
Bry. Wiem, że nie tłumaczyłam rozdziałów przez chwilę, ale spędzałam ferie u babci, dlatego nic się nie pojawiało. Teraz wszystko nadrobię, obiecuje. x
Wszystkie Twoje problemy wydawały się zniknąć.
Ale moje nie... Całowałem Twoje rany i trzymałem Twoją dłoń, tak bardzo zawiedziony sobą. Dlaczego to zrobiłaś? Przepraszam, że Cię zawiodłem. Przepraszam, że moja miłość nie jest dla Ciebie wystarczająca... Trzymałem Cię w swoich ramionach, czekając aż się obudzisz. Chcę tylko abyś była bezpieczna. Chcę żebyś czuła, że jesteś tego warta. Bo jesteś, piękna. Uwierz mi.
Nad ranem, otworzyłaś swoje oczy i były lekko czerwone od całego Twojego płakania ostatniej nocy. Miałaś roztrzepane włosy i wyglądałaś słodko. Pocałowałem Twój policzek i wyszeptałem 'dzień dobry', ale nie usłyszałaś tego. Jak zawsze. Poszłaś do łazienki i wzięłaś prysznic, a ja usiadłem w kącie i czekałem na Ciebie. Słyszałem cichy płacz z bólu za każdym razem jak woda uderzyła w Twoje nadgarstki. Zmarszczyłem brwi. Nie chcę abyś czuła ból, już nigdy więcej.
Kiedy byłaś gotowa, zostałaś w środku, wyglądając smutniej niż kiedykolwiek. Nie bądź już nigdy smutna. Zależy mi. Proszę, po prostu wiedz, że ktoś się Tobą opiekuje. Wiem, że twoja rodzina tego nie pokazuje, ale oni też Cię kochają...
Usiadłaś przed lustrem, nakładając makijaż i układając włosy. Ale nagle złamałaś się, płacząc. Nigdy już nie płacz. Mój mały człowiek nie zasługuje, aby płakać... Spojrzałaś w lustro,Twoje łzy zmieszały się z Twoim tuszem. Szlochałaś i szlochałaś, a ja tylko stałem tam, patrząc. To boli tak bardzo. Przestań płakać. Proszę, przestań płakać.
Zapytałaś głośno "Dlaczego nie mogę być ładna?" Jesteś ładna. Jesteś piękna. Jeżeli byś tylko zobaczyła jak inni na Ciebie patrzą... Jeżeli byś tylko zobaczyła jak ja na Ciebie patrzę. Jesteś idealna. Wiem, że Twój gatunek mówi, że nikt nie jest idealny, ale dla mnie, jesteś po prostu... Wszystkim. Jesteś moim światem. Jesteś wszystkim co przyciąga moją uwagę. I najgorsze w tym jest to, że czujesz się bezużytecznie. Kocham Cię. Naprawdę.
Nie mogę naprawdę powiedzieć ile dla mnie znaczysz. Zajęłoby wieczność mówienie jak bardzo Cię kocham. Oglądanie Cię, płaczącej, sprawia, że jestem smutny. Więc objąłem Cię ramionami i raptem przestałaś płakać i spojrzałaś w lustro. Zaczerpnęłaś powietrza, ponieważ... ponieważ właściwie to mnie zobaczyłaś. Odruchowo Cię puściłem i wróciłem do ciemności. Rozpoznałaś mnie sprzed wcześniej. Widziałem to w Twoich oczach...
Widziałem strach.
Cieszę się, że mnie zauważyłaś, księżniczko. Ale bałaś się. Wiem, że jestem potworem. Ale, cieszę się, że powstrzymałem Cię od płaczu.
- Halo? - Zapytałaś, niechętnie. Schowałem się w cieniach, nie chcąc abym został zauważony. - P-proszę.. Wiem, że tu jesteś.. Jesteś tym, który m-mnie ocalił. - Powiedziałaś. Zamknąłem oczy i podszedłem do Ciebie, pokazując siebie. Wystraszona, wzięłaś krok do tyłu, ale wkrótce się zrelaksowałaś. Nie rozumiem jak mogłaś mnie zobaczyć. Może właśnie zrozumiałaś, że nigdy nie byłaś sama. Może zrozumiałaś, że byłem tutaj przez cały ten czas.
Spojrzałaś na mnie i wtedy spuściłaś swój wzrok. Nie robiłem nic, ale stałem tam, oglądając jak na mnie patrzyłaś. - Dziękuję. - Wyszeptałaś. Powiedziałem, że dla Ciebie zrobiłbym wszystko, ale moje słowa nie były inne niż zimne, okrutne, syczące. Ale skinęłaś głową jakbyś zrozumiała i po prostu tam stałaś, tak jak ja. Było cicho przez chwilę, ale ostrożnie wziąłem Twoją dłoń i posadziłem przed lustrem. Zamierzam sprawić, że poczujesz się pięknie, księżniczko.
Zmyłem Twój makijaż i ułożyłem głowę w zagłębieniu w Twojej szyi, wdychając twój słodki zapach. - Kocham Cię... - Wyszeptałem. Trzymałem Cię w swoich ramionach i wplotłem palce w Twoje włosy. Powoli zamknęłaś swoje oczy i uśmiechnęłaś się. Czułaś się dobrze. Czułaś się naprawdę dobrze. - Jesteś moim pięknym aniołkiem. - Powiedziałem... Wkrótce pogrążyłaś się w głębokim śnie, kiedy głaskałem Twoją twarz. Położyłem Cię na łóżku i pocałowałem Cię w policzek. Był to idealny moment...
Szkoda, że to nie może znowu się przydarzyć. Obudziłaś się kilka godzin później, rozglądając się. Przetarłaś swoje oczy i ziewnęłaś. - To był najlepszy sen. - Uśmiechnęłaś się. Westchnąłem i stałem tam, blisko Ciebie, czując ciepło i rozpacz. Nie widziałaś mnie tym razem. Cieszę się, że sprawiłem, że jesteś szczęśliwa. Sprawiłem, że poczułaś się piękna, chociaż myślisz, że to był sen. Ale to boli. Widziałem to spojrzenie w Twoich oczach. Mogłaś mi zaufać, ale dalej się bałaś... - To był piękny sen... - Odszeptałem. Kocham Cię, mój mały człowieku.. Ale dzisiaj, sprawię, że znowu poczujesz się piękna.
**
Bry. Wiem, że nie tłumaczyłam rozdziałów przez chwilę, ale spędzałam ferie u babci, dlatego nic się nie pojawiało. Teraz wszystko nadrobię, obiecuje. x
rozdział przecudowny, naprawde
OdpowiedzUsuńKocham cię, mój mały człowieczku za to,że to tłumaczysz xx
OdpowiedzUsuńto jest świetne, naprawdę. Czuję, że coraz bardziej się uzależniam ^^
OdpowiedzUsuńJeju jak ja uwielbiam te tłumaczenie <3
OdpowiedzUsuńZ każdym rozdziałem brak mi słów co tu napisać*.* to jest naprawdę piękne.
OdpowiedzUsuńcudoowne <3
OdpowiedzUsuńooo jakie to słodkie kocham twoje tłumaczenie <3
OdpowiedzUsuńto jest takie... IDEALNE <3 kocham to
OdpowiedzUsuńfgjndj cudny *_*
OdpowiedzUsuń~@JBSmileIsMyLife
To jest po prostu piękne
OdpowiedzUsuńBardzo mi sie podoba :)))) nie moge sie doczekac następnego :))))
OdpowiedzUsuńprzez to opowiadanie czuje się lepiej...
OdpowiedzUsuńŚwietne <3
OdpowiedzUsuńaaaaaaaaaaaaa....zobaczyła GOOOOOOOOOO!!!! Jejciu , ale się ciesze , a zarazem smuce , że ona myśli , że był to sen. Czekam nn <3
OdpowiedzUsuńhttp://heartbreaker-justinandmelanie.blogspot.com
Kocham Cię za tłumaczenie tego.
OdpowiedzUsuńJest genialne :)
Nie moge sie doczekac nastepnego
@AyeeBeliebersPL
,,Kocham cię ty mój mały człowieku ''
OdpowiedzUsuńPiekne *-*
Wika.
Wow świetny! Super tlumaczysz przebudowie<3<3<3
OdpowiedzUsuńUzależniam się od tego opowiadania, jest świetne !
OdpowiedzUsuńboskie *.*
OdpowiedzUsuńAngielskie czytałam ale wiadomo polskie lepsze :")
OdpowiedzUsuńZapraszam !!<3
OdpowiedzUsuńhttp://love-the-way-you-lie-baby.blogspot.com/
kiedy nn ?
OdpowiedzUsuńkiedy nowy ?
OdpowiedzUsuńnajcudowniejsze tłumaczenie jakie do tej pory czytałam <3
OdpowiedzUsuńdziękuje, że je tłumaczsz, kocham cie <3
Kiedy nastepny ?
OdpowiedzUsuńKiedy next?
OdpowiedzUsuńSuper! Jejku, mogłabyś wejść i skomentować moje fan fiction ? http://dangerous-love-bieber-rose.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńAwww, jakie to piękne *-* .
OdpowiedzUsuń+ zapraszam do mnie, pisze opowiadania ;)). ~ www.allthatmattersxx3.blogspot.com
Popłakałam się. Piękne :)
OdpowiedzUsuńOmg to jest takie awww <3 Kiedy dodasz kolejny rozdział? Boże to jest jak narkotyk <3
OdpowiedzUsuńBłagam napisz nowy rozdział blagam mała ♡.♡♡.♡♡.♡♡.♡♡.♡ kocham to opowiadanie *_**_*
OdpowiedzUsuńCzemu tak długo nic nie ma...?
OdpowiedzUsuńJ.
Świetny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńCzekam nn
Kiedy nn?
OdpowiedzUsuńNa to opowiadanie trafiłam wcześniej ale póki nie ma nowego rozdziału czytam te co są po kilka razy ;) naprawdę to uzależnia, mam nadzieję że dodasz jeszcze kiedyś coś nowego :)
OdpowiedzUsuńPrzepiekne, popłakałam się. Bedziesz jeszcze tłumaczyła, bo naprawde piekne i zalezy mi :)
OdpowiedzUsuńpopłakałam się czytając ten rozdział, mam nadzieję że będzie kontynuacja tego ff x
OdpowiedzUsuńPrzestałaś tłumaczyć? Dlaczego? Wróć. Proszę. Potrzebuje tego opowiadania jak powietrza. Uzależniam się. Chyba. To, że tłumaczysz jest dla mnie bardzo ważne. Mówiłaś że nadrobisz swoją nieobecność. Nie otrzymałaś słowa. Dobrze wiem, że masz swoje życie ale to że zaczęłaś tłumaczyć to opowiadanie to do czegoś Cię zobowiązuje. Wróć. Proszę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Czarownica <3
Prosze tłumacz go dalej. Ono jest dla mnie bardzo ważne. Prosze <3
OdpowiedzUsuńBoziu... Znalazłam to fanfiction i od razu przeczytałam. Zakochałam się w nim <3<3<3 Każdy rozdział wzbudza we mnie tyle uczuć,że aż trudno mi to samej pojąć. Płacze i uśmiecham się jednocześnie czytając każdą linijkę powoli i uważnie. To opowiadanie jest niesamowite. Kompletnie inne niż wszystkie. Jest wyjątkowe :3
OdpowiedzUsuńMam nadzieję ,że dalej będziesz je tłumaczyć. Czekam na następny rozdział :) ~Alex
Szczerze mówiąc przeczytałam na oryginale 36 czy tam 38 rozdzialów wszystkich a w tym tempie co ty je tu dodajesz to ja podziekuje i nie bede dalej kontynuowac mojej historii z tym blogiem ale radze bys tlumaczyla dalej dla innych ktorzy nie umia tak dobrze angielskiego zeby czytac oryginał. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńHistoria, która nie ma prawa mieć szczęśliwego zakończenia. O losach Lily i Justina dowiesz się na odpowiadaniu: http://never-go-away.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń